Muzyka

wtorek, 13 sierpnia 2013

Chce Żyć a nie tylko istnieć ☺


Czasem każdemu zdarza się "nicniechcenie". Bywa, że wynika z poczucia braku  sensu, bywa też, że po prostu  z ochoty na "słodkie lenistwo".  Czy powinniśmy robić rzeczy, których nam się nie chce? Jesteśmy przecież wolni, nasze życie należy do nas, mamy je w swoich rękach, możemy podejmować decyzje jakie tylko sami zechcemy. Czy więc to, ze nam się czegoś nie chce jest wystarczającym powodem, żeby czegoś nie robić, żeby nie wypełniać swoich obowiązków? Moim zdaniem nie. Dlaczego? Dlatego, że pomiędzy "nie chce mi się", a "nie chcę" jest zasadnicza różnica. W stwierdzeniu "nie chcę", podmiotem jestem Ja. W zdaniu "nie chce mi się" coś determinuje moje działanie, od czegoś jestem zależna, coś jest silniejsze ode mnie. A to Ja mam być podmiotem, bo to moje życie, dobrze więc te przeciwności, ten brak siły, ten marazm, to "nicniechcenie" przezwyciężyć. Warto starać się być silniejszym od swojego "nicniechcenia", warto z nim walczyć. Nasze życie, należy do nas, możemy je poukładać, możemy ciężką pracą sprawić, by było takie jakie chcemy, jakie nam się będzie podobać. Nie wystarczy tylko chcieć. Chcieć to za mało, ale od tego trzeba zacząć. Trzeba najpierw chcieć. Bez tego nie da rady. Trzeba przezwyciężać "nie chce mi się" i mocno się starać. Bardzo mocno. Czasem bywa tak, że "nie chce mi się" i "chcę" występują razem, wtedy w naszym umyśle rodzi się konflikt, nie wiemy co robić, jesteśmy zagubieni, zdezorientowani. Wtedy wybór pomiędzy "chcę"/"nie chcę" powinien być ważniejszy niż "chce mi się"/"nie chce mi się". To My jesteśmy podmiotem! Jeśli nie chce mi się czegoś robić zadaję sobie pytanie "czy chcę?". Czy Ja chcę, a nie czy chce się mnie. To Ja tu decyduję.



Żyje.
Ale czy chcę?
Po części tak. 
Po części nie.
Ale nie zamierzam umierać....

                                          

Funkcjonuję. To dobre słowo na obecny stan rzeczy. Chodzę, mówię i oddycham, czasami nawet się uśmiechnę.

..o tym, czego nie chcemy, czego się boimy, przed czym pragniemy uciec, schować się, zniknąć?na zawsze..
Odpowiedź wydaje się prosta: chcemy się na to przygotować. To mechanizm  obronny. Instynkt samozachowawczy, a umysł, jak za pradawnych czasów, przekonuje nas, że tak trzeba i nie ma co sobie odpuszczać.
Ok. Skoro tak mówi…Ale co nam daje  to myślenie o tym, czego nie chcemy? Skoro ma nam to pomóc w przygotowaniu się na “najgorsze”, to co – prócz myślenia o tym – robimy? Czy przygotowujemy plan działania? Czy skupiamy się na wymyśleniu drogi wyjścia i każdego dnia stawiamy kolejny kroki, by ją przebyć?
Stawiacie sobie w tej chwili pytanie ? To jest dla was, nie chcecie to nie róbcie tego, ale może da wam trochę do myślenia czy chcesz żyć ?
Codziennie przytłacza nas masa problemów i obowiązków z każdego oczywiście musisz się wywiązać, z każdej prośby którą obiecałeś, ty tylko wybierasz co będziesz robił.



 Zabić, Zabić, Zabić.
Co to może znaczyć?
Zginąć, uciec, karać?
Czy ktoś mi kiedyś powie
Co to może znaczyć?

Co znaczy naprawdę?

   

 









Czasami każdy nie wie czego chce, dlaczego poruszyłam ten temat ?, wiele znaczeń kojarzy mi się z tym słowem, "Czy chcę żyć?" I wtedy powstaje wielki pytajnik, może chce, może nie, ale dlaczego ?, dlaczego ten "tak", zajmuje 50% naszej odpowiedzi, musi być coś, dlaczego tak mówimy, przecież musimy odpowiedzieć TAK lub NIE, przecież na jakiekolwiek pytanie musimy odpowiedzieć stanowczo, żeby mieć to pewność. Wracając do pytania, osobiście odpowiadam że tak, chce żyć, mam dla kogo, no bo mam rodzinę, przyjaciół i osoby które mnie potrzebuję, czasami jestem sama, ale w końcu ile życia przede mną, Chce poznać co to szczęście. A jeżeli człowiek powie "nie chcę żyć", należy zostawić go w spokoju, on tego pragnie.

ZBUKU - Chcę żyć
'Nie wiem, co jeszcze w życiu spotka nas
Nie wiem, kiedy przyjdzie w życiu na nas czas
Nie wiem, ile jeszcze będę grać, nie wiem nic.'

3 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli chcesz, mogę spróbować Ci pomóc. Spróbować pokazać Ci szczęście i Ci je dać. Napisz tylko na numer GG: 1334091

    OdpowiedzUsuń
  3. O co chodzi z tym szymonem? xd

    OdpowiedzUsuń