Muzyka

środa, 19 marca 2014

Sama już nie wiem (?)

Cześć moi kochani ♥ 'Jesteście za kochani' tak mogę ująć, nabijacie mi tyle wyświetleń. Cieszę się bardzo, to jedno z moich marzeń, pół się spełniło, ale chciałabym żeby te jeszcze pół też przeszło. Wyznam wam, chciałabym aby ten blog był sławny, żeby ogólnie komentarze były, bo taka pustka, smutno, i nawet ani jednego obserwatora. Ale trudno ciszę się że w ogóle was mam :) Moim zdaniem to jest najważniejsze.
Odzyskałam moje notki z telefonu :)






Sobota, 15.03.2014, 22:11
Na początek podzielę się wam tym co mnie spotkało wspaniałego, tak KONCERT KAENA, jeju jednak marzenia spełniają się. Cieszę się niesamowicie, ale muszę na to zasłużyć. Staram się być miła dla mamy, ale nie wychodzi mi to przez brata. Codziennie jej pomagam, sprzątam. A z nauką nie wspomnę, jeśli dostanę 3 To nie jadę. A to wina tego że mam jeszcze 12 lat. Eh, dostałam już jedną. Ale muszę to jakoś zachować ale pewnie nie uda mi się. Ale cieszę się bardzo, właśnie dziś dostałam wiadomość że jest, po prostu zaciesz, na szczęście nie ma ograniczeń wiekowych. Tak nagle, nie wierze
" I może trochę pusto, i znowu jest to rano
I znowu uwierzyć trudno, że marzenia się spełniają " 


Czwartek, 27.02.2014, 19:23


Tłusty czwartek!

Dzień pełen kalorycznych przekąsek. Jedni obchodzą, drudzy - nie. Ja zjadłam jednego, ogromnego pączka z marmoladą oraz całą misę (duża była, wcale nie przesadzam) kalorycznych faworków z pudrem i do tego michałka orzechowego. Ten jeden dzień mogę przeżyć. c: Podobno jest przesąd, który mówi, że zjedzenie pączka w Tłusty Czartek przynosi szczęście i radość. Skoro tak to muszę poczekać na moje szczęście. Ogólnie dzień bez rewelacji, czyli jak to zwykle bywa u mnie. Kończę dzień z bolącymi oczami i pełnym żołądkiem, jest OK.






Poniedziałek, 03.03.2014, 21:11

Pierwszy dzień tygodnia za mną. Minął nareszcie, ale nie był to udany dzień. Dziś klasówka, jutro klasówka i tak cały czas. Codziennie kończę o 13, i jest dobrze. Okropny mam plan lekcji, najchętniej w ogóle bym go zmodernizowała całkowicie. Ugrrr. Okropieństwo. Ma się ochotę kończyć z takim życiem. Ja na to niestety nie mam wpływu. Agrr.









Poniedziałek, 10.03.2014, 17:51

W sobotę wieczór zmobilizowałam się i stworzyłam nagłówek! Wiem, że jeszcze nie jest jakiś piękny i profesjonalny, ale od czego trzeba zacząć. Na razie z tego jestem w miarę zadowolona, a miałam z nim trochę problemów. Z początku w ogóle nie chciał mi się wgrać, później był za wielki, nie mieścił się i ogólnie masakra. Na szczęście, jakimś cudem udało mi się go ustawić tak jak teraz to wygląda.

A co do szkoły to nauka nauka nauka nauka nauka, ale jakoś daję radę. Pociesza mnie fakt, że za oknem wiosnę widać i z tego powodu jestem baaardzo szczęśliwa. Kocham śpiew ptaków i ciepełko. Kocham, kocham, kocham. ♥

Wtorek, 11.03.2014, 21:06

Nauka, agrrrr. Mam nadzieję, że kiedyś mi się to przyda. Czasem jest taka ochota, żeby rzucić to wszystko. Odejść od książek. Uciec. Dosyć często mi to towarzyszy. Staram się dawać sobie radę, muszę próbować



Niedziela, 21.16.2014, 15:46
Dziś niedziela, bardzo przygnębiający dzień. Za oknem niestety pada deszcz, ale nie za duży. Poprosiłam tatę żeby przywiózł mnie do Przyjaciółki, bo zawsze się widzimy tylko raz w tygodniu, niestety. Jak już wspomniałam Natalia jest w gimnazjum a ja w podstawówce "nauka nauka" ale ja to rozumiem. Jakoś sobie radzimy przecież są telefony, Fejs czy ask :). No więc spotkałyśmy się zawsze gadamy coś nowego, co nas spotkało i takie tam. Dzień bardzo miło spędziłyśmy.

Środa, 19.03.2014, 19:52 (Teraz)
No i mama popsuła mi humor, miało być tak cudownie, "pojadę na ten koncert". A dostał 3! z Polskiego z Dyktanda ;(. Jeszcze najgorzej napisałam, haha. A moja mama w piątek idzie do szkoły Super! Jestem tak zdołowana że masakra. Płakać mi się chce, bo jak ja mogę zrezygnować z marzenia. Ciągle o tym myślę, nie mogę, nie wytrzymuję.
Będę już szła, trzymajcie chociaż za mnie kciuki, żebym aby pojechała :c
Ps. Kocham was bardzo ♥


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz