Cześć znów moi kochani :*. Wczoraj pisałam tak 'na odwal się' Ponieważ znalazłam notki, a nie chciałam znów ich zgubić. Dziś napiszę na spokojnie, bez stresu.
No więc za oknem bardzo pięknie, cieplusi, ptaszki śpiewają a ja przed kompem siedzę. Yh, jutro natomiast idziemy topić ze szkołą marzannę :) Nawet fajnie, bo w końcu lekcje miną, ale teraz mamy luz bo panie nie pytają na szczęście. A u was jak tam ? Jeśli chcecie to podajcie mi swoje blogi pod komentarzami, z chęcią poczytam.
"Czy byłaś kiedyś za granicą?"
Tak byłam, w Anglii. Mam tam siostrę cioteczną Wiktorię i mam tam moją chrzestną. Było tam bardzo fajnie, jednak byłam tam jak miałam 10-11 lata, więc trochę tęskniłam za mamą wiadomo. A droga była masakryczna, jechałam z Babcią busem, gorąco, duszno, nie miałam co robić, muzyki słucham byłam odcięta od świata ale nie na długo. Miałam chyba z 2 lub 3 przesiadki. Dzień i parę godzin jechałam. Ale dojechałam. Poznałam tam dużo fajnych osób, jednak z Angielskim było tam trudno. Strasznie spodobał mi się Londyn był cudowny ♥. Ale tylko widziałam jak jechałam, nie zatrzymywaliśmy się tam. Tak po za tym, to fajnie było tak przejechać się i zbliżyć do siostry z którą się już długo nie widziałam, jednak Wika przyjeżdża do Polski w te wakacje ♥
"Przybliż mi swoją sylwetkę, tak dokładnie jeśli potrafisz"
Postaram się być obiektywna. Tak więc zacznę od samej góry.
Twarz. Mam owalną/okrągłą twarz, nie jest zbyt pociągła i bardziej przypomina koło.
Szyja. Normalna. Nie krótka, nie długa. Średnia.
Ramiona. Hm. Ramiona są szerokie, ale chyba należą do normalnych, nie mam bicepsów, ani nie mam też tłuszczu który mi odstaje po bokach. Widać moje wystające obojczyki, ale jest to prawie wcale niezauważalne... A. Brzuch, chyba jest zwykły. Po za tym że widać mi żebra, i to bardzo.
Biodra. Kości biodrowe da się wyczuć, i nawet są one wystające.
Uda. Są grube. Cóż. Trudno to zmienić. Nogi ogólnie mam długie, przynajmniej inni tak sądzą. Tak jestem wysoka. (162cm).
Coś dla was dziewczyny, jeśli któraś by chciała :)
Ostatnio za dużo jem, niestety. I widzę że przybieram tych 'kalorii' Urgg, niestety. Dziś zjadłam tak, przed pójściem do szkoły 3 kanapki z dżemem, zazwyczaj nie jem śniadania, ale przez ten tydzień wyjątkowo, ponieważ byłam chora i musiał coś wsiąść na żołądek, następnie w szkole kanapkę (z pasztetem), później mieliśmy obiad w szkole i były pulpety (w sosie, z makaronem i surówką) oczywiście zjadłam wszystko, w domu obiad czyli ziemniaczki z mięsem i buraczkami i teraz właśnie jem ciastka czekoladowe. Jejku po prostu nie mogę się powstrzymać, muszę cały czas jeść. Ale Na razie nie zamierzam się odchudzać, ale wiem bo czuję się grubo. Z jednej strony To niezdrowe. Zwłaszcza te wszystkie diety cud dla anorektyczek. Przepraszam, ale nie chcę być chora. Nie oznacza to, że dobrze się ze sobą czuję. Wręcz przeciwnie, ale trudno. Muszę to jakoś przeżyć.
Nie rozumiem tego ale już jest m-a-r-z-e-c. Niedawno chodziliśmy w kurtkach zimowych i jeszcze był śnieg. A teraz ?
1 Kwietnia mam Egzamin, czyli sprawdzian szóstoklasisty wiadomo, nie stresuję się, ważne że napiszę, a jak to już się okaże, moja cała klasa przeżywa to jak nie wiem co. A to przecież sprawdzian, tylko większy od takich normalnych, przecież nawet jak zdobędzie się 1 punkt to i tak przejdzie się dalej, mojej mamie tylko zależy na ocenach. Ale było by dobrze zdobyć chociaż te 20 punktów :)
2 Kwiecień Moje urodziny, cieszę się z tego powodu, pewnie każdy się cieszy. I właśnie z tego powodu mama mi obiecała te właśnie koncert, ale jeśli dostanę 3! to nie pojadę, jak już pisałam wiadomo bo mam 12 lat! Ale trudno, ważne że w ogóle mi pozwoliła. Ale problem jest z transportem :(. Codziennie obliczam dni do koncertu już tylko 15 Dni ♥ Żebym tylko załapała się na zdjęcie.
No i 4 Kwiecień Urodziny mojej urodziny i ten koncert, muszę jej coś kupić, żeby miała tylko dobry humorek :)
"Jak opisałabyś teraźniejszą młodzież?"
To bardzo proste pytanie, mogłabym opisać bardzo wiele, ale nie chce was zanudzać. Teraz jesteśmy takimi typami młodzieży że chcemy spróbować, wiadomo alkoholu, papierosów, narkotyków, bo przecież chcemy się dostosować do towarzystwa. Teraz każdy tak robi, niedawno mówili że 12-latka zaszła w ciąże haha śmieszne, teraz wiele dziewczyn w młodym wieku jest w ciąży. Albo teraz dużo dzieci właśnie 10-14 lat zaczyna palić papierosy dla szpanu, to jest moim zdaniem śmieszne, chociaż sama kiedyś próbowałam, ale nie chce o tym pisać. Co do alkoholu to, to samo, pod Tesco widziałam 5-letnie dziecko z matką którzy żebrali, i pili wino. Jejku to jest straszne. No ale cóż poradzić ? ☀Cytacik który znalazłam, właśnie przed chwilą c:☀
"Jesteśmy tymi, którzy próbują alkoholem i fajkami zapomnieć nasz ból. Jesteśmy tymi, którzy z głośną muzyką starają się ignorować nasze myśli. jesteśmy tymi, którzy gadają tak dużo i robią dużo głupich rzeczy, ale nigdy nie mówimy, jak się czujemy, tylko skrywamy to w środku. jesteśmy tymi, którzy ukrywają się przed problemami w internecie. jesteśmy tymi, którzy w szkole zasypiają, ponieważ w nocy nie śpimy zamartwiając się i rozmyślając o naszym życiu. jesteśmy tymi, którzy się śmieją, pomimo tego, że chcą płakać. my jesteśmy tymi, którzy już nie mogą, ale nie chcą pokazać swoich słabości."
Narysowałam rysunek KaeNa, może nie jestem specjalną artystką ale rysuję to dla siebie, mimo to czy komuś się nie podoba. Uwielbiam rysować, zwłaszcza gdy pada deszcz, wtedy biorę blok i zaczynam rysować i do tego herbatka :). Jeszcze mi tylko brakuję autografu ♥
Dziękuję wam moi mili że mogę was wspierać, ostatnio napisało mi 4 osoby, myślę że wam pomogłam, piszcie 33688340 Z chęcią wysłucham waszych problemów.
"co sądzisz o samobójcach?"
Samobójcy ?
To tacy aniołowie.
Którzy mieli żyć na ziemi.
Ale świat i ludzie ich krzywdzili.
Tak mocno i skutecznie.
A nie byli oni odporni na ból.
Wręcz przeciwnie.
Dlatego pisali po swoich nadgarstkach kreski.
Kreski, które były tajnym kodem.
Kodem, by dostać się z powrotem do nieba.
Gdzie krzywda ich nie zastanie, a sami będą radośni.♥
Ok, idę moi Aniołki. Wreszcie mogłam w spokoju napisać, tak to ciągle obowiązki, już mam tego dość, no ale jakoś żyję, dalej ciągnie się to za mną a jeszcze nie dużo do wakacji. Miłego dnia życzę wszystkim którzy to czytają i zapraszam Na
Tumblr'a:)










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz