Muzyka

piątek, 25 kwietnia 2014

Nadzieja na lepsze jutro ☺

No więc tak, przez ostatnie dni nic ciekawego się nie wydarzyło. Fajnie że słonko do nas zawitało ! cieplusio ♥ Poznałam nową osobę, bardzo fajna, a nawet też pokłóciłam się z przyjacielem.
A tak po za tym to strasznie się nudzę, więc postanowiłam napisać :)


" miłość to nie tylko motylki w brzuchu. to świadomość, że ta osoba będzie blisko pomimo trudności, które napotkacie.


 Piątek, 18.04.2014, 12:19
Wielkanoc, co oznacza przygotowania!. Wreszcie miałam jakieś zajęcie, zawsze siedzę i czekam żeby przyszli chociaż po mnie chłopaki lub też leżę, a tym razem pomagałam mamie, chociaż zawsze nie lubię pomagać, bo się to nudzi albo jestem zdenerwowana, chociaż teraz było inaczej.





Wielkanoc, Niedziela, 20.04.2014, 18:20
W Wielkanoc w sumie nigdzie nie pojechałam, zostałam w domku, dlaczego ? Bo u mnie jest tak że zawsze, co roku jeździmy do babci czyli od strony mojej mamy i zawsze tam spędzamy święta. Ale moja babcia pojechała do Anglii, gdzie tam też jest rodzina. No i musieliśmy jechać do mojego taty wujka, ale nie chciałam bo nie miałabym tam co robić. No i właśnie zostałam w domu z bratem ☺.



Lany Poniedziałek, 21.04.2014, 22:16
Lejka akurat spędziłam bardzo fajnie. Najpierw pojechaliśmy do chrzestnego mojego brata, a następnie do Babci ale tym razem od strony taty. Właśnie tam u babci spotkałam się z moją koleżanką której już bardzo długo nie widziałam, bardzo miło spędziłyśmy czas. Później pojechaliśmy do domu. Wyszłam z chłopakami którzy w ogóle nie chcieli się lać wodą, więc ja ich musiałam. No i właśnie przyszłam niedługo i siedzę pod kocem ♥.  Nigdy jeszcze nie miałam takiego wspaniałego lejka, bo zawsze muszę go obchodzić z rodziną. A i jeszcze pogoda była cudna ☺.




Wtorek, 22.04, 16:22
Ostatni dzień wolnego, i właśnie dzisiaj, obraził się na mnie Krystian czyli mój "przyjaciel" mogę go tak nazwać, bo równie dobrze mnie rozumie. No więc robiliśmy tak zwany domek, w którym byśmy mogli siedzieć bo inni nas wyganiają, wiem trochę dziwne. No i nie dałam mu złamać jednej "gałęzi" No i tak o to poszło, przestał się do mnie odzywać a to nie jest fajne, ja nic na to nie mogę poradzić, bo nie mam jak, skoro nawet nie napiszę nic. Jeju co ja takiego złego zrobiłam, to ja nie mam pojęcia. Chciałabym się pogodzić bo to mój przyjaciel, no ale trudno.


Po tym okresie ciszy, który nastał między Nami, po tej pustce, którą zostawił.. Nie jestem już tego taka pewna. Z radością cofnęłabym czas, nie pozwoliłabym Mu na tak wiele, na zrobienie aż tak dużego spustoszenia. Podobno nie powinno się żałować chwil, w których byliśmy szczęśliwi, tak? No cóż, ja żałuję. Każdej. Teraz boli sto razy mocniej, wiesz? Boli i nic nie mogę na to poradzić. Pozostało mi czekać, uzbroić się w cierpliwość. Czas goi rany.





"Nadzieja umiera jako ostatnia"




Czwartek, 24.04.2014, 16:21
Jeju, ten dzień był cudny. Przyjechała moja przyjaciółka wraz z Viką, bardzo fajna ) Miło się gadało. Dzień był super spędzony, wygłupiałyśmy się, chłopaki nam też dokuczały, , no i jak wiadomo, później się pożegnałyśmy ;c i wróciłam do domu.






To smutne, cholernie smutne. Myślimy, że nareszcie znaleźliśmy osobę, przy której nie musimy udawać. Że komuś na nas zależy. Że jesteśmy dla kogoś ważni. Że w czyichś oczach w końcu coś znaczymy. To śmieszne. Śmieszne jak szybko zaczynamy w to wierzyć. Jak szybko zaczynamy ufać. I jak potem cierpimy, bo okazało się, że to jednak znowu była pomyłka. Że pojawił się ktoś nowy i znowu zeszliśmy na dalszy plan. Znowu jesteśmy jedynie cieniami. Tą drugą opcją. Zabawne jest też to, że za każdym razem kończymy sami, że za każdym razem cali zapłakani wracamy do swoich pokoi i po raz kolejny zamykamy się na świat, zamykamy się w sobie i cichutko umieramy, powolutku rozpadając się na coraz mniejsze kawałeczki ♥

Historyjka na dziś 


" Leżała pod kroplówką. lekarze stwierdzili u niej niewydolność serca. 'jedynym rozwiązaniem jest przeszczep'. - wydali wyrok. Niestety kolejka biorców była niezwykle długa. Nie mogła tyle czekać. Lekarze postawili na niej krzyżyk. - masz być szczęśliwy, rozumiesz ? - powiedziała pewnego wieczoru, kiedy oboje leżeli na szpitalnym łóżku. - bez Ciebie to niemożliwe maleńka. - odpowiedział, zaciskając pięść na prześcieradle. - jeżeli zobaczę 'tam z góry', że uroniłeś chociażby łzę to zjawię się tutaj z powrotem, żeby Ci nakopać ! - powiedziała, a oboje wybuchli śmiechem. - nigdy nie będziesz tam na górze, powiedział całując ją w czoło. Dwa dni później, obudziło ją szarpanie za rękaw pidżamy. - mamy dawcę! mamy dawcę, kochanie ! - krzyczała jej matka, starając się ją obudzić. Zaczęła krzyczeć z przepełniającej ją euforii. - dostałam szansę, mamo. niepowtarzalną szansę życia. - wyszeptała, opadając z emocji. 'kilka dni później, kiedy dochodziła już do siebie po zakończonej sukcesie operacji, postanowiła zadzwonić do niego, żeby przekazać mu nową nowinę. 'Powiem mu, że mam nowe serce, którym będę kochać go jeszcze mocniej' - pomyślała. Niestety nie odbierał. kilkakrotnie, starała się do niego dodzwonić. Wyszła ze szpitala, a on nadal nie odpowiadał na jej wiadomości. - Mamo, tak właściwie to od kogo dostałam tą drugą szansę ? no wiesz, moje nowe serce ? - spytała podczas kolacji. - skarbie, dawcy są anonimowy. jedyne co mi wiadomo to to, że nosisz narząd jakiegoś mężczyzny który zmarł w tragicznym wypadku samochodowym. Ktoś wspominał również o tym, że wyglądało to jak samobójstwo. Chłopak celowo wjechał w jedno z drzew, tak jakby chciał ze sobą skończyć. - To straszne. - powiedziała, czując przeszywający ją dreszcz. - właśnie ! byłabym zapomniała. - powiedziała matka, odnosząc naczynie do zlewu. Twój 'najdroższy' jak go nazywałaś, kazał Ci przekazać kopertę kiedy ostatnim razem był u Ciebie w szpitalu, a Ty akurat spałaś. - dopiero teraz mi o tym mówisz ?! - wybacz słońce, wypadło mi z głowy. - powiedziała, podając córce niebieską kopertę. Subtelnie wysunęła karteczkę, pełna podekscytowania. ze łzami w oczach przeczytała tekst, napisany starannym druczkiem. 'pamiętaj, że nie wolno Ci uronić łzy bo wrócę Ci i nakopię ! nosisz moje serce, maleńka. Masz się nim dobrze opiekować. Przecież obiecałem, że nie pozwolę Ci być tu - na górze'. teraz już na zawszę będę cząstką Ciebie. "






Każde słowo obdarzone zaufaniem obróci się przeciwko Tobie.

każda myśl skierowana do kogoś komu " ufasz ", będzie czymś złym.

czymś, co Cię zrani bardzo mocno w serduszku.

nie warto przywiązywać się do ludzi.
do rzeczy, do miejsc.
ludzie odchodzą kiedy im się znudzisz, kiedy popełnisz jakiś błąd.
zostawią Cię właśnie wtedy, kiedy najbardziej ich potrzebujesz.
znajdą sobie innych ludzi, lepszych ludzi.
ludzi " bez wad ".
rzeczy się zniszczą po czasie.
miejsca tracą na wartości.
więcej miejsc wiąże się z tymi złymi wspomnieniami niż dobrymi.
powiem Tobie jeszcze, że nie warto wspominać.
poleją się łzy. łzy smutku, żalu, rozpaczy.
będziesz cierpieć, aż zaboli Cię serduszko.
nie będziesz mogła spać.
nie będziesz mogła funkcjonować.
nie będziesz mogła istnieć.
zostaniesz sama z niczym.
kochana rzeczywistość.
To smutne, że nawet przyjaciele nie znają mojego prawdziwego stanu, w którym się teraz znajduje. w XXI wieku każdy troszczy się o swoje potrzeby i swoje dobro. innych mają gdzieś, co prawda są osoby, które interesują się tym co się ze mną dzieję, ale jest ich garstka i gdy napiszę, że " wszystko okey ", że " niczym się nie przejmuje ", oni też w to wierzą i po paru dniach znikają, jak reszta..




Na tym kończę moi mili ♥ Myślę że spodoba wam się moja notka i będzie +1 ;) Przynajmniej liczę na to. A co do przygody z YouTube to nie mam pomysłów, wy nie piszecie komentarzy, nawet się zastanawiałam na zawieszeniem bloga, ale nie wiem czy to do końca będzie dobry pomysł, bo już tyle mam wyświetleń. Dzięki wam aniołeczki ♥
Więc życzę wszystkim miłego dnia, wieczorku, popołudniu. U mnie jak na razie te dni są coraz gorsze ale taki los. Pozdrawiam czytelników :))
I zapraszam na:
Tumblr
Ask
I niedawno założonego:
Instagram'a :)

“Cisza ma kształt Twojej nieobecności.”

piątek, 18 kwietnia 2014

Nowe plany :)

Hej, Kochani ;3 Jakoś dawno mnie tu nie było, ehh mało miałam ostatnio czasu, i też nie miałam co tu pisać. W moim życiu wciąż tak samo, nudno, strasznie.
Ale jak już to napiszę.




Czwartek, 10.04.2014. 21:15Byłam na szczepionce, niby się nie bałam, ale strasznie mnie teraz ręka boli ugh :c. Jeszcze do tego pogoda do dupy, deszcz cały czas. A gdzie słońce :( ? Przecież już K w i e c i e ń. Tak się zastanawiam,  "za szybko ten czas leci, za szybko" Miałam tyle planów. Ale przecież jeszcze tylko 3 miesiące !. Wakacje ♥ Cieszę się ogromnie, Gimnazjum mnie czeka, nowe twarze Ohh. Ale sama już nie wiem czy mam się cieszyć czy smucić :(. Jutro Piątek :3 Idę spać. Dobranoc :*


Sobota, 12.04.2014, 18:32
Niby sobota, powinnam się cieszyć, ulga od nauki. Ale ciągle ten deszcz i deszcz. O masakra. Niestety chyba przez ten weekend zostanę w domku :c. A wam jak mija weekend Kochani ?







Poniedziałek, 14.04.14. 14:30
Niedługo mamy zawody (w środę) o ruchu drogowym. Nie wiem czemu mnie pani wybrała, ja tak naprawdę nie chce jechać, pewnie się ośmieszymy przed innymi szkołami ale trudno. Wciąż się zastanawiam czy trudne będą slalomy i jeszcze testy ! Wtedy będzie porażka. A w szkole to mamy luzy, panie nie pytają żadnych kartkówek, po prostu jest super :). Jak na szkołę bo u mnie jest 47 osób w całej szkole, więc się nie dziwcie .-.  Zresztą zbliżają się święta wielkanocne! I wole od szkoły :3




Środa, 16.04.14, 22:56
No i po zawodach! Cieszę się niezręcznie bo zajęliśmy 1 miejsce. Nie wierzę, ale daliśmy radę. Wygraliśmy jednym punktem. Może i jesteśmy małą szkołą ale za to lepszą. Nie było nagród, ale mamy dyplom, i my go zdobyliśmy. Był slalom trudny bo były strasznie małe odstępy, następnie ósemka i deska, później pierwsza pomoc i testy. Fajnie było tak wygrać.
A i mamy wolne :3 Super bo będę mogła się spotkać z przyjaciółmi jeśli pogoda na to pozwoli bo wciąż zimno.




Zbliżają się święta. I jak tam u was przygotowania ? Bo ja np. jadę do Babci na obiad, jak co roku, sałatki będę musiała robić, ehh nie lubię za bardzo robić ale w końcu muszę pomóc mamie, a w lejka chyba raczej zostanę w domu :).




Nie wiem już, czy kończyć przygodę z blogiem i zacząć nową ale z YouTube, oglądałam ostatnio dziewczyny może z 9 albo 10 lat i mają dużo obserwatorów i dużą liczbę wyświetleń, bardzo mnie to zainteresowało, a mam już pomysły na filmy. I właśnie ciągle myślę. Czy zostać na blogu i tu dodawać filmy czy go zawiesić. I nic nie mogę zdziałać, napiszcie proszę komentarze jak wy myślicie.





Jeszcze się podzielę z wami piosenkami które znalazłam:
Łzy- zabij się, zabij
Bardzo niesamowita, prawdziwa
"Jesteś szarym człowiekiem 
Wśród miliona innych osób 
Wiem, że chciałbyś to zmienić, 
A ja znam na to sposób "Onar- Ja bym oszalał
Miłosna, smutna

Polecam i życzę wszystkim miłego wieczorku, popołudnia i ogólnie dnia :))
Całuski Aniołki <3








poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Trochę inaczej, czyli "o mnie" i wiosenne DIY !

Cześć moi kochani <3. Dawno nie pisałam, racja ostatnio nie mam czasu, naprawdę.











Wtorek, 18.03.2014, 20:38


Chciałabym Wam wspomnieć o książce, którą ostatnio przeczytałam. Nosi ona nazwę "nikomu ani słowa". Kupiłam ją na wakacjach w Anglii, ale dopiero teraz ją przeczytałam. Dlaczego tak późno? Ponieważ po prostu nie miałam czasu. Przez cały czas miałam jakieś książki z biblioteki, które miałam przeczytać w określonym terminie, dlatego na moje własne książki nie miałam czasu. To, że nie sięgnęłam wcześniej po tą książkę wynika również z tego, że nie byłam przygotowana na nią. Musiałam się przygotować mentalnie do jej lektury, żeby w pełni móc zagłębić się w historie bohaterów. Książka Andrew'a Kalvan'a "nikomu ani słowa" opowiada o losach pewnego psychologa, któremu ktoś porywa córkę. Akcja toczy się w Nowym Yorku. Psychiatra Nathan Conrad jest wyspecjalizowany w leczeniu najtrudniejszych przypadków - schizofreników, katatoników i psychopatycznych przestępców. "Ma luksusowy apartament na Manhatanie, wspaniałą żonę i ukochaną córeczkę. Jednak krótko po tym, jak zaczyna terapię z oskarżoną o wyjątkowo brutalne morderstwo kobietą, odbiera mrożący krew w żyłach telefon. Okazuje się on zapowiedzią najgorszego z możliwych koszmarów. Jego córka została porwana. Porywacze obserwują każdy jego krok, podsłuchują każde słowo. Dają mu zaledwie kilka godzin na wydobycie ze swej pacjentki sekretu, którego przysięgła nigdy nie wyjawić..." Co zrobi doktor, aby odzyskać córkę? Do czego zdolni są porywacze? Ja już się dowiedziałam, ale nie wyjawię Wam tego, bo może kiedyś będziecie chcieli przeczytać tę książkę i nie chcę Wam zdradzać zakończenia. c: Kilka lat temu obejrzałam ekranizację tej książki z Michaelem Douglasem w roli głównej (nie wiedziałam wtedy, że film jest na podstawie powieści) i bardzo mi się spodobała. Kiedy zauważyłam tę książkę i przeczytałam jej opis z tyłu książki od razu skojarzył mi się ten film. Taka była moja pierwsza myśl, ale zaraz potem pomyślałam, że to pewnie nie to, a jednak okazało się inaczej. Serdecznie Wam polecam zarówno książkę, jaki i film. Mam nadzieję, że skusicie się na coś. Tymczasem znikam , pa.~ :3


Piątek, 21.03.2014, 20:38


Pierwszy (kalendarzowy) dzień wiosny! Astronomicznie wiosna również dała o sobie znać. Przez cały dzień świeciło słońce i utrzymywała się wysoka temperatura. Cudowny, wiosenny dzień! W ten dzień wypada również Dzień Wagarowicza. Ilu z Was zostało w domach? c: Dzisiejszy dzień opiszę Wam liczbowo. Do końca roku 285 dni. Słońce wzeszło dziś już o 5:37, natomiast zaszło o 17:49.  Dzień trwał 12 godzin 12 min i był krótszy od najdłuższego o 4 godz. i 34 min oraz dłuższy od najkrótszego o 4 godz. i 30 min. Do końca astronomicznej wiosny pozostaje 91 dni! Przynajmniej tak pisało w książce od Przyrody :) Mamy teraz ciekawe tematy, Dobra zmykam na dworek :*


Sobota, 22.03.2014, 21:21

 Dzisiejszy dzień minął dla mnie bardzo pracowicie i jestem z niego zadowolona. Cały czas miałam co robić, więc dla mnie było to świetne. Nienawidzę pozostawać w bezruchu i nic nie robić.















Środa, 26.03.2014, 15:46

Masakra, za dużo tej matematyki, racja, niedługo test (szóstoklasisty) Ale tyle przygotowań, no myślę że takie trudne nie będą, mam już tego dość. No ale trudno. Jakoś specjalnie nie przygotowuję się do tego testu, taki zły aż nie będzie. Heh, w końcu muszę zdać do tego gimnazjum.











Piątek, 28.03, 22:17

Pomijając poprzednie dni to nic się nie wydarzyło, kompletnie nic. Zero, brak. Jedynie co robię to:
Szkoła, Dom, Szkoła, Dom.
A dziś mam luz, piątek wreszcie. Niedługo moje urodzinki, nie wiem czy się cieszyć, czy udawać że to normalny dzień ? Kompletnie ale to brak zajęcia, Elo Hej :*













Środa, 02.04, 19:46

Moje urodziny! Dzień jak co dzień, jednak że, w szkole wszyscy mi Śpiewali "happy birthday" Super :) I życzenia, również rodzice mi złożyli, tego dnia najadłam się pizzą :c Miałam się odchudzać, ale widzę że przez to do niczego nie zajdę. Również moja przyjaciółka złożyła mi życzenia i zrobiła ten Kolaż. I jak to ktoś rzekł "Dobrze że się nie urodziłaś 1 kwietnia, bo byś była jednym wielkim żartem"







Piątek, 04.04, 11:56
Tak, Byłam na moim pierwszym koncercie Było mega świetnie. Jejku wspaniale było spotkać KaeNa, tak na żywo i jeszcze bez maski, . Dzięki Natalii staliśmy prawie na scenie, jejku. Nigdy nie zapomnę tego dnia. W końcu to był mój idol, moje marzenie.





Lalalalala Chociaż mam pamiątkę, i jestem tym podekscytowana



na koniec DIY (◠﹏◠✿) Które znalazłam i postanowię się z wami podzielić.



                                                      Polecam bloga Poziom ♥ ^_^ 





                                         Wiosenne DIY! (◠﹏◠✿)


Tak się złożyło, że nie pisałam w tygodniu w ogóle. Nie miałam po prostu czasu, wszystko mnie przytłaczało i nie miałam ogólnie chęci. Tydzień minął pełen stresu, ale przeżyłam go. Ciężko, ciężko, ale jakoś dałam radę. A jak u Was?


Dziś trochę DIY, o którym wspominałam wam w poprzednich notkach.
Na początek coś nawiązującego do początku wiosny - wianek. Spotkałam ten pomysł przypadkiem i od razu przypadł mi do gustu - prosty, ładny, wiosenny.

✿ Potrzebne przyrządy :
▸cienki drucik
▸ lakier do paznokci
▸ owalny przyrząd (do łatwiejszego formowania płatków)
▸ kombinerki (do łatwiejszego wyginania drucika)

✿ Sposób wykonania:
▸Bierzemy drucik i robimy kwiatka, łatwiej nam będzie nawijając drucik na owalny przyrząd i zaginając kombinerkami.
▸ Gotowe płatki malujemy lakierem do paznokci i czekamy, aż wyschnie.
▸ Tym samym sposobem tworzymy inne kwiatki.
▸ Składamy kwiatki w wianek.

Kolejny patent wiosenny - kolejny wianek! Wykonanie bardzo proste, a wianek wygląda efektownie i przede wszystkim jest jedyny w swoim rodzaju, niepowtarzalny.

✿ Potrzebne przyrządy :
▸ drucik
▸ sztuczne kwiatki
▸ kombinerki

✿ Sposób wykonania:
▸Uformuj z drucika koło (wielkość dopasuj do swojej głowy).
▸Połącz kwiatki z drucikiem.
▸Owijaj kwiatkami owalny drucik aż do osiągnięcia pożądanego efektu.







Do powyższej "instrukcji" dołączam aż dwa obrazki. Oba pokazują w jaki sposób wykonać wianek ze sztucznych kwiatków i po prostu nie mogę się zdecydować na wybór tego jedynego, konkretnego, więc pokazuję wam dwa.



 Wiosna - miejmy nadzieję, że będzie pełna słońca. Skoro już mowa o słońcu pragnę wam przedstawić, w jaki sposób możecie zmodernizować swoje okulary przeciwsłoneczne i już nigdy nie być niezauważalnym w tłumie!







✿ Potrzebne przyrządy :
▸ okulary
▸ klej
▸ kwiatki (bądź inne dodatki)

✿ Sposób wykonania:
▸ Nanosimy niewielką ilość kleju na elementy, które chcemy dokleić.
▸ Ostrożnie doklejamy je, uważając, żeby niczego nie zabrudzić.
▸ Zostawiamy do wyschnięcia.







Na koniec coś dla lubiących czytać - zakładka! Może nie tylko pomóc odnaleźć ostatnio czytany fragment, ale być również świetną ozdobą. Jest to świetny patent , który można wykorzystać nawet wysyłając walentynkę swojej drugiej  połówce. Co sądzicie? Według mnie to świetny, prosty i przepiękny pomysł, który od razu wkradł się w moje łaski.
✿ Potrzebne przyrządy :
▸ Spinacz!
✿ Sposób wykonania przedstawiony na zdjęciu.


To tyle na dziś, mam nadzieję, że moje wiosenne DIY przypadło wam do gustu i coś wykorzystacie. Dobrej nocy i miłego weekendu! To było moje pierwsze DIY na blogu, więc proszę was o szczere opinie i jak najwięcej przydatnych rad, z góry dziękuję! (◕ω◕✿) 



Myślę że wam się podobała, moja nowa notka :) Czekam na komentarze od was i propozycję na mojego E-maila: patka2899@o2.pl Ostatnio dostałam właśnie ten pomysł żebym napisała coś o mnie.