Muzyka

sobota, 12 października 2013

Już sama nie wiem.

Czuję się samotna. Tyle ludzi dookoła, a pustka w moim sercu. Chyba to dlatego, że nikogo nie mam. Że nikt mnie nie kocha. Och, to takie smutne, że wolę o tym zapomnieć. Zapomnieć i iść spać. Tak. I śnić o księciu na białym koniu, który ochroni mnie przed nienawiścią z ludzkich serc. O książę , gdzie jesteś?







Zaległości zniknijcie ;_; Nauka, nienawidzę nauki. Ale zamierzam iść do dobrego liceum, na studia, więc muszę się uczyć. U mnie jak zawsze. Nie mogę skakać z radości, nie mogę płakać. Chociaż ostatnio płakałam. Dlaczego? Zmarła moja znajoma. 16 lat. Jakiś kierowca ją potrącił. To być taki dobry człowiek. Kurdę. Zawsze uśmiechnięta. Dobre oceny w szkole , faworytka, wysportowana, świetlana przyszłość przed nią.Powiedziałabym do tańca i do różańca. A tu taki los. To niesprawiedliwe. Czemu to ona nie żyje? Czemu? Boże, wytłumacz to mi ?. Nienawidzę niesprawiedliwości.
Myślałam nad jednym ;/
Czy ja jestem normalny ?
Czy normalny człowiek nie cieszy się z każdego dnia ?
Czy normalny człowiek nie lubi swojego życia ?
Czy normalny człowiek myśli o śmierci ?
Czy normalny człowiek chce się zabić ale nie potrafi ?
Pytam się każdego dnia boga bo co ja wogóle żyję, niech mnie zabierze chociaż do szpitala, Żeby wreście ktoś się mną zainteresował...




Jezuu mam taką ochotę, się pociąć pójść do rodziców, odsłonić rękawy i krzyknąć "Nie mam siły, Jestem słaba zabijcie mnie" Ale jak by to wyglądało ? Każdy by tak chciała ale niestety...  Lub też najgorzej jest wtedy kiedy płaczesz pod prysznicem albo w łóżku w nocy... w miejscu gdzie jesteś sam, ponieważ nikomu nie pozujesz, co naprawdę czujesz.



Najbardziej to ja się obawiam tego że nigdy ktoś mnie nie pokocha, że będę sama do końca życia. Ciągle o tym myślę, będę umierać w samotności i tak mi nikt nie pomoże....  Pamiętam jak pisałeś do mnie ja głupia czekałam na tą wiadomość, byłam taka głupia. Myślę że moje "ja ciebie też" jest do dupy, przy tym co napisałeś. Kocham cię. Kocham cię tak mocno. Tak chujowo mocno. Chcę cię przytulić, tak do siebie mocno. Jak najmocniej, i pocałować za uchem. I nie puszczać cię i bym płakał. Oboje byśmy płakali, i i bym się do ciebie przytulał godzinami, i szeptał jak bardzo cię kocham. Może bym mało zrozumiale to mówił, bo mój polski jest jak francuski, gdzie o wymowę trudno się postarać ze mną, nieważne. Kocham cię. Za pewnie śpisz, albo nie śpisz. Nie wiem. Ale mam nadzieję że śpisz, że moje maleństwo śpi. Kiedy będziesz w moich ramionach spać, wiesz ? będziesz się czuć bezpiecznie, bo nawet jak jestem chudy jak nie wiem ale się będziesz czuć bezpiecznie. I będziesz się czuć kochana, tak bardzo kochana. I ci kupię jak najdroższy pierścionek i będziesz moją żoną drugi raz, i będziemy się wszystkim chwalić, i będziemy chodzić po miastach, i razem będziemy przeżywać twoje fobiei te wszystki choroby. Nawet spróbuję byś zapomniała o nich. Tylko jestem już tak zjebany, że nie umiem tego przekazywać i nie umiem tego czuć ? Nie wiem, ale kocham cię, tak mocno jak ty mnie, I tak zawsze już będzie Forever my, forever together. Jejku jejku zazdroszczę tej dziewczynie <3 WIĘCEJ TAKICH FACETÓW, JEJKU JEjKU *-* JAK JA BYM TAK CHCIAŁA tylko boję się że mnie nikt nie pokocha. ;c


Tak się rozpisałam <3 Dziękuję wam wszystkim że odwiedzacie mojego bloga <3 już 518 wyświetleń. Dzięki wam mam powód do uśmiechu. O bożę dziękuję *-* Będzie 1000 ? chyba raczej nie ;c Ale dzięki że się staracie to jest najważniejsze ♥.♥

Macie jeszcze piosenkę ; ) Szczerze ;3 Dobranoc wszystkim :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz