Joo <3 Kocham was wszystkich, za to że odwiedzacie mój blog. ; ) Bardo miłe.
Dziś będzie bez obrazków z powodu mojego niezawodnego szybkiego netu... Ale ogóle cieszę się że jakoś udało mi się coś tu napisać.
No tak wróciłam znów jakoś tamte dni są lepsze, chociaż nauki w chui, nie mogę spotkać się przez to spotkać z przyjaciółką, ale i tak dzisiaj się spotkamy <3 K.c ;3
Wracając zajęłam 2 miejsce w konkursie plastycznym, nie wiedziałam komu powiedzieć musiałam tu. Szkoda tylko że nie piszecie mi tu komentarzy tak pusto odwiedzin 619 a brak kom. ;c Ale fajnie by było dobić do 1000 Och ;x
Może uda nam się wierzę w was <3
Rada* Nie musisz udawać że jesteś silny nie musisz mówić, że wszystko jest dobrze, nie martw się tym, co pomyślą inni, jeśli musisz,-płacz to dobrze wypłakać łzy do końca (tylko wtedy wróci uśmiech)
Zuzanna K.
"Samotność jest zresztą dla mnie bardzo pożądanym
stanem. Bardzo mi jej potrzeba, bo dużo pracuję. Właściwie jest tak, jak
trzeba: chcę być samotna, ale tak się nie czuć. Nie można pracować bez
samotności, a równocześnie przyjemnie jest mieć przyjazne zaplecze.
Jeśli jest dzień, kiedy nie chce mi się wziąć pióra do ręki, to wiem, że
mogę spędzić go inaczej, z kimś porozmawiać.”
Wogóle nie jestem szczęśliwa. czuje sie wyprana, z uczuć. Czuje się
pusta. Nie wiem. mam ochotę umrzeć. Czuje że niedługo to się może stać. Ale nie to ze ja się zabije. Po prostu czuje ze niedługo spotka mnie coś
strasznego. Może mnie coś przejedzie albo coś. Przy mojej szkole jest zakręt gdzie nie widać samochodów wiec może jednak.
Po prostu mi smutno i źle. Chciałabym z kimś stąd porozmawiać ale jakoś tak.
KAŻDY MA MNIE W DUPIE.
Zastanawiam się, Że O to chodzi w dorastaniu, prawda ? O to, by nie dać po sobie poznać, że się cierpi ? Ey coo ? Ale ja i tak mam opinię innych ludzi gdzieś przecież oni i tak kiedyś umrą... NAWET I JA. może to nadejdzie teraz ? jutro ? pojutrze ?
Wczoraj pisałam z moją siostrą cioteczną (bardzo mi bliską osobą) kazała mi napisać rozmowę z nią, chciała powiedzieć co czuję.
Ja: Jak tam ? :)
Vicky: Chujowo, wciąż go kocham.
Ja: Rozumiem
Vicky: Nie nie rozumiesz,. Zaczynam za nim tęsknić, wiesz ? Za tym jego głosem, za tym wszystkim co było u już tego nie będzie, za jego oczami wpatrującymi się w moje, tym, jak mnie całował, tym że przy nim było tak... inaczej....
Szkoda mi takich ludzi,co muszą płakać prze innych Przecież jemu to zwisa że ty płaczesz. Więc ? po co ci to wszystko ? Po co będziesz się ciągle użalać tak jak ? Nie rób tego co ja popełniłam błąd tyle nocy nie przespanych udawanie że wszystko jest okej, nie rób tego proszę cię ! Będziesz żałować. Po za tym ZŁO ZWYCIĘŻA
Idę lekcje odrabiać wiem co ze mnie wariat że w piątek lekcje odrabiam łał...........
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz