Muzyka

czwartek, 5 września 2013

Chyba moje życie

To nie takie proste jak ja sobie myślałam. Myślałam, że po prostu zapomnę, ale nigdy nie dzieje się po mojej myśli. Chociaż się staram. Bo go nie chcę. Bo wiem jaki jest. Ale minie trochę czasu zanim zapomnę o Nim całkowicie. Kiedy go sobie przypominam zaczynam wytykać Jego wady i to przynosi rezultaty. Ten rozdział w moim życiu chcę już zamknąć. Chcę już mieć Go za sobą. Chcę zostawić Go daleko w tyle i zapomnieć... Tak po prostu zapomnieć... Lecz On nie daje mi spokoju. Niedawno napisał, że się za mną stęsknił. Jedyne co czułam wtedy do Niego w tamtej chwili to była pogarda. Bo co on sobie myśli skoro chodzi z Inną , a mi mówi, że tęskni? Ale tylko to napisał i już się nie odezwał. Do tej pory. Ale jak widać ja to przeżyłam, tylko szkoda mi tej jego "dziewczyny". No ale trudno, to już przecież nie moja sprawa, prawda?




Przedwczoraj w nocy płakałam. Dlaczego? Bo wiem, że wszystko przemija, że nic nie będzie tak jak dawniej, że już zawsze będzie inaczej, że nic nie powróci. Ale ja tego nie chcę, ja chcę żeby było tak samo. Chcę trwać w bezruchu, ja nie chcę dorosnąć, nie chcę. Chcę powrócić do dzieciństwa , kiedy to moją największą troską było to, że zamiast gadającej pandy dostałam jakieś badziewie na  święta. Nie chcę mieć problemów. Nie chcę myśleć. Chcę się cofnąć, wrócić do beztroskich czasów. Wiem mam tylko 12 lat ale i tak tęsknie za tamtymi czasami, kiedy to każdy się mną interesował  Ale to tylko takie pierdolenie, bo nigdy się nie cofnę, bo życie już zawsze będzie gnało w przód, bo już nigdy nie będzie tak, jak dawniej, zawsze będzie inaczej. Miałam szansę, ale ją zmarnowałam, a teraz już jest za późno kurwa, za późno.



                                                                               *Wpadłam w zły nastrój, znów.*

Boję się, że już nikt mnie nie pokocha. Że będę sama. Ale tak nie może być, prawda? Przecież każdy musi kogoś mieć. Idąc ulicą widzę zakochane pary. Idą za ręce. A ja zastanawiam się, czemu to nie ja jestem na miejscu tamtej szczęściary? Ale ja chyba muszę poczekać. Miłość do mnie przyjdzie. Ale ta świadomość , gdy budzę się rano i wiem, że nie mam dla kogo żyć jest przerażająca . Nie chcę tak, chcę kochać i być kochana. Muszę cierpliwie czekać, muszę zaczekać na miłość. Szkoda tylko, że z natury jestem strasznie niecierpliwa...


Spoglądasz w lustro
Spuszczasz głowę w dół
Marzy Ci się waga
Mniejsza o pół
To ciało które widzisz
Wad ma wprost w bród
Chcesz lżejsza być
Piękniejsza być
Ale przecież trzeba
realnie żyć...












Miłość przychodzi
Pożądana przez tłum
Idzie, jest już bliżej
Ale wpada w dół
Czy kiedyś wyjdzie
Tylko ona wie
My musimy czekać
Aż to stanie się...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz