Weszłam tu na chwilę znaczy napiszę i idę, Dość tego czekam i czekam, Jak bd chciał/chciała to się odezwiesz, Ale wątpię w to...
Zawsze jak musi być bardzo zajebiście, to musi się coś spierdolić. No takie życie ja pierdole
Już żyć nie chcę. Męczy mnie ta myśl że jeszcze te parę lat i będę dorosła. Ciekawe...
Łooj nienawidzę tego uczucia, gdy nagle czuję się Przygnębiona. Bez żadnego ostrzeżenia, bez oczekiwanego powodu. Po prostu to się dzieję. Czuje się pusta i beznadziejna. Czuje się zmęczona. Tak, jakby już nigdy nie miała ruszyć na przód. I kiedy ktoś pyta co jest nie tak?", Nie potrafię odpowiedzieć, bo nic mi nie przychodzi do głowy. Wtedy zaczynam nad tym myśleć... I w tym momencie po prostu zdajesz sobie sprawę, jak dużo rzeczy jest nie tak.
Jezu, wszystko takie wydaje mi się pojebane. Takie jakby nic nie istniało. Jak bym umarła i już się nie obudziła, fakt, chciałabym tak, no ale jestem ciekawa mojej przyszłości. Jak to będzie. Ale ja i tak nie chcę żyć, No i nie pojebane wszystko ?.
Niech ktoś mnie odwiedzi ;c Umrę w samotności... Smutno w chuj, żyć nie chcę, niby wszyscy mają mnie w dupie, Czekam na nich a oni nic ha ha ha...
Ja, ja już nie mogę, nie wytrzymam. Muszę coś z sobą zrobić takie. Mam tylko 3 opcje:
1.Przeciąć sobie żyłę
2.Powiesić się
3.Wziąć tabletki
Śmieszy mnie to życie. Po co ja istnieje jak nie mogę być szczęśliwa. No po co ? Jestem tylko beznadziejnym człowiekiem, można powiedzieć że jestem nie potrzebna bo aby obciążam świat...
Usiadła na ławce, w ich ulubionym miejscu w parku, przy którym było jezioro. Wzięła kartkę, długopis i zaczęła pisać : Mamo, bardzo cię kocham, wiesz o tym, ale nie mogę już tak dłużej. Wierzę w to, że Sobie beze mnie poradzisz. Skarbie.. byłeś wszystkim, kocham cię, ale ty masz inną, ja nie mogę na to patrzeć. To nasza ulubiona ławka, zawsze się tu spotykaliśmy, byliśmy wtedy tacy szczęśliwi.. Szkoda, że to już się skończyło. Przyjaciele .. Przepraszam Was. Bądźcie szczęśliwi i wspominajcie mnie dobrze. Gdzieś tam na górze będę nad wami czuwać. Tylko nie liczni wiedzą dlaczego zdecydowałam się na śmierć. Wiem, miałam być silna , ale dłużej już nie potrafię. Przepraszam Was wszystkich. Wzięła tabletki, popiła wódką, powiedziała ” Beze mnie będzie lepiej “. Po czym rozbiegła się, i wskoczyła do jeziora. Zostawiając na ławce list, który i tak wiatr zabierze.
NAPISZĘ TAK JAK NADEJDZIE MOJA ŚMIERĆ. ↑
P.s cały czas na ciebie czekałam nie zjawiłaś się dziękuję... Może mnie unikasz ? Masz mnie dość ?




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz